Chodziła za mną od paru dni tarta czekoladowa bez pieczenia. Dlaczego bez pieczenia to chyba nie muszę tłumaczyć, bo temperatura za oknem wynosi ponad 35 stopni. To więc mnie zupełnie nie zdziwiło. Jednak zastanawiam się skąd ochota na taki czekoladowy krem. Myślałam o niej przez parę dni i zastanawiałam się jaka dokładnie powinna być. W efekcie końcowym, po dwóch lub nawet trzech dniach przemyśleń zdecydowałam się na najprostszy krem czekoladowy z dodatkiem orzechów. To był zdecydowanie strzał w dziesiątkę. Przygotowanie tarty zajęło mi dosłownie chwilę, ale najgorsze było czekanie, aż się ładnie zsiądzie i będzie można ją zjeść. Jeśli nie macie zbyt wiele cierpliwości to by uniknąć męczarni proponuję przygotować tartę wieczorem i odstawić na całą noc do lodówki. W nocy raczej nikomu nie będzie się chciało wstawać, chociaż nigdy nie wiadomo 😉

Tarta czekoladowa bez pieczenia
Składniki:

Spód:
1 szklanka płatków owsianych górskich
1 szklanka suszonych daktyli
1 łyżka roztopionego oleju kokosowego

Masa czekoladowa:
1 puszka mleczka kokosowego* (używamy tylko stałej części; mleczko musi być schłodzone przez minimum 12 godzin)
0,5 tabliczki gorzkiej czekolady
2 łyżki kakao bez dodatku cukru
2 garści orzechów laskowych
1 łyżka roztopionego oleju kokosowego
ulubione owoce do dekoracji

*Jeśli mleczko nie ma stałej konsystencji po schłodzeniu nie ma sensu próbować używać go w tym przepisie. Tarta się nie zsiądzie i cała masa czekoladowa wyleje się na boki.

Przygotowanie:
1. Płatki owsiane zmiel za pomocą blendera lub robota kuchennego do uzyskania konsystencji mąki.
2. Daktyle zalej wrzątkiem i odstaw na około 10 minut, aż zmiękną. Po upływie tego czasu odsącz daktyle z wody.
3. Zmielone płatki owsiane i daktyle połącz ze sobą, następnie dodaj olej kokosowy i całość ponownie zblenduj do uzyskania jednolitej konsystencji.
4. Gotową masą na spód wyłóż blachę, a następnie włóż ją do lodówki.
5. Roztop czekoladę w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce.
6. Orzechy zmiel do uzyskania konsystencji mąki.
7. W misce wymieszaj stałą część mleczka kokosowego (w razie potrzeby lekko je podgrzej, by zmieniło konsystencję), roztopioną czekoladę, olej kokosowy, kakao oraz zmielone orzechy.
8. Masą czekoladową przykryj spód tarty. Udekoruj ulubionymi owocami wedle uznania. Odstaw tartę na parę godzin, najlepiej na całą noc, by masa całkiem stężała.

Tarta czekoladowa bez pieczenia. Już sama nazwa kusi, prawda? A jak jeszcze okazuje się, że tak niewiele trzeba dać od siebie, by go przygotować, to od razu chce się ją jeść natychmiast. W takie upały świetnie ochładza i idealnie komponuje się z mrożoną kawą. W moim przepisie użyłam malin i borówek, bo to właśnie te owoce najbardziej mi smakują w połączeniu z czekoladą. Jednak dobór owoców pozostawiam już Wam.

Często pytacie mnie o to jakie mleczko kokosowe polecam. Niestety nie wszystkie mleczka będą pasować do tego przepisu. Nie wszystkie się zsiądą i rozdzielą na dwie części, a to jest kluczowe w przypadku tej masy. Ja swoje mleczka mam już dobrze sprawdzone i wiem, że zawsze się zsiądą. Ich skład może i mógłby być lepszy, jednak łatwa dostępność i cena robią swoje. Od jakiegoś czasu kupuję je w Lidlu i jak tylko pojawi się jakaś promocja to wykupuję od razu parę sztuk. Wiele czytelniczek polecało również mleczko kokosowe z Rossmana. Jego skład jest zdecydowanie lepszy- zawiera tylko kokos i wodę. Sama jednak jeszcze nie miałam okazji go próbować, ale myślę, że można się zdać na opinię tych paru osób, które go polecały.

Pozostając w tematyce mleczka kokosowego to pomyślałam, że podrzucę Wam parę przepisów z jego wykorzystaniem. Niektóre z nich nie wymagają mleczka w formie stałej, więc jeśli po otworzeniu puszki okaże się, że z tarty nici, będziecie mogli przygotować sobie coś innego:
babeczki z musem kokosowym

babeczki z musem kokosowym

migdałowy jagielnik z musem malinowym
kokosowy deser z dżemem chia
fit brownie z owocami i kokosową bitą śmietaną

fit brownie

bananowa tarta bez pieczenia
truskawkowy pudding chia
kokosowy jagielnik na daktylowym spodzie
kokosowy jagielnik

Jeśli spodobał Ci się ten wpis zapraszam na stronę bloga na Facebooku i zachęcam do polubienia Fanpage’u. W ten sposób na bieżąco będziesz dostawać informacje o kolejnych ciekawych postach! Znajdziesz mnie również na Instagramie.

Smacznego!
a podpis

Follow

zBLOGowani.pl

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...