No i nadszedł czas nieubłaganie zimnych poranków, chłodnych popołudni i wietrznych wieczorów. Kaloryfer nastawiony na maxa, a mnie dalej zimno. Oj ciężkie jest życie zmarzlucha! Czy ktoś wie o czym mówię? Jesienną porą zaczyna się sezon zmarzlucha. Już wtedy wychodząc rano do pracy czerwieni mi się z zimna nos, dłonie marzną mimo tego, że są …