Do tej pory nie mówiłam (a raczej pisałam) o tym, że bardzo lubię gry planszowe. Jesteśmy z mężem wielkimi pasjonatami i nasze półki powoli zaczynają uginać się pod ciężarem nowych gier. Co więcej! Udało nam się „zarazić” jeszcze część rodziny i paru znajomych. Nasza przygoda z grami planszowymi zaczęła się bardzo niepozornie jakieś 2,5 roku …