Bardzo lubię domowe kosmetyki, najlepiej te z produktów spożywczych. Chociaż czasami takie kupione półprodukty, z których można samodzielnie stworzyć dostosowane do naszych potrzeb maseczki też należą do moich ulubieńców. Jakiś czas temu udało mi się kupić sproszkowane glinki – zieloną i białą. Jestem właścicielką dość problematycznej cery dlatego odkąd tylko pamiętam mam pod ręką chociaż …