Ostatnio wprowadziłam do porannego rytuału (a dokładniej to przed nim) picie ciepłej wody z cytryną. Idealnie byłoby gdybym jeszcze dodawała miodu, ale jakoś wolę bardziej minimalistyczną wersję. Napój przygotowuję dzień wcześniej. Wieczorem gotuję wodę, wyciskam połówkę cytryny i po ostygnięciu wody zalewam w kubku sok z cytryny. Rano po wstaniu jest to super rzecz na …