Pisałam już kiedyś o właściwościach oleju kokosowego, którego używam do smażenia placków i naleśników. Dziś z serii super żywność chciałabym skupić się na orzechu kokosowym. Ciekawostką, którą wyczytałam podczas przygotowywania tego wpisu jest fakt, że orzech kokosowy jest lekki i ma dużą wyporność. Dzięki temu może rozprzestrzeniać się po całej ziemi za pomocą naturalnych prądów oceanicznych. Dodatkowo orzech może przetrwać na morzu wiele miesięcy. Powoduje to, że palmy kokosowe są często widoczne poza ich naturalnym obszarem występowania.

Kokos to naturalny filtr wody, filtrujący ją w swojej skorupie w tempie jednego litra na każde 9 miesięcy. By dostać się do wnętrza kokosa, woda przechodzi przez olbrzymie ilości włókien, które ją oczyszczają, zanim trafi ona do sterylnej części orzecha. Ta przezroczysta woda kokosowa to jedno z najbogatszych źródeł elektrolitów” (D. Wolfe „Superżywność”).

Właściwości orzecha kokosowego i innych produktów kokosowych:

  • świeża woda kokosowa z młodych owoców ma skład niemal identyczny jak ludzkie osocze krwi, co powoduje, że jest ona uniwersalnym dawcą (co ciekawe, była ona wykorzystywana do prawdziwych transfuzji podczas II wojny światowej)
  • mają niezwykłą zdolność regenerowania tkanek uszkodzonych przez procesy oksydacyjne
  • poprawiają działanie układu nerwowego
  • zwiększają produkcję mleka u matek karmiących
  • usprawniają trawienie
  • mają właściwości antywirusowe, przeciwgrzybiczne i przeciwbakteryjne
  • zawierają silne przeciwutleniacze w postaci surowych nasyconych tłuszczy i olejów
  • pomagają regulować i wspierać produkcję hormonów
  • przyspieszają czynność tarczycy umożliwiając organizmowi zrzucenie zbędnych kilogramów i usunięcie nagromadzonych toksyn
  • przyspieszają metabolizm
  • wspomagają wątrobę w produkowaniu zdrowego cholesterolu
  • zawierają niewielkie ilości cholesterolu i dzięki temu wspierają układ sercowo-naczyniowy

O właściwościach i zastosowaniu samego oleju kokosowego pisałam tu i tu.

Kokosy, które kojarzymy, są włochatymi, brązowymi i w pełni dojrzałymi owocami. Zawierają one co prawda spore ilości wody kokosowej, jednak ich miąższ jest twardy i włóknisty. W miarę możliwości powinno wybierać się owoce młode, których miąższ jest bardziej lekkostrawny i smaczniejszy w porównaniu z ich dojrzałą wersją.

Szczególnie poleca się spożywanie wody ze świeżych i młodych kokosów gdyż:

  • jest ona świetnym sposobem nawodnienia organizmu (nie należy jednak stosować jej jako zamiennik wody; osoby cierpiące na nadmiar potasu powinny całkowicie zrezygnować z picia wody kokosowej)
  • jest magazynem organicznych związków chemicznych pobudzających rozwój
  • schładza organizm
  • łagodzi wysypki i podrażnienia skóry
  • łagodzi infekcje przewodu moczowego
  • łagodzi ból przy kamieniach nerkowych

Otwarcie kokosa jest często wyzwaniem w domowych warunkach. Jednak jak już uda się nam ta sztuka warto sięgnąć najpierw po słomkę i wypić wodę kokosową. Następnie po przekrojeniu owocu na pół otrzymamy dostęp do białego miąższu znajdującego się wewnątrz skorupy. Żeby otrzymać mleczko kokosowe należy zmieszać wodę kokosową z miąższem.

Sama jeszcze nie próbowałam, ale słyszałam już niejednokrotnie o paście z oleju kokosowego. Przyjmuje się, że już jedna łyżeczka oleju wmasowanego w zęby i dziąsła zabija zarazki i pomaga przywrócić jamie ustnej odpowiednie pH. Dodatkowo zęby są chronione, a błona śluzowa w ustach pozostaje zdrowa.

A Wy lubicie produkty kokosowe?

Poniżej znajdziecie odnośniki do wpisów z tej serii:
jagody goji
produkty pszczele
spirulina
aloes
kakaowiec
jagody acai
chlorella
pokrzywa
buraki
kasza jaglana
kiszonki
– maca
kurkuma
– czosnek

Pozdrawiam
a podpis

 

 

Follow

zBLOGowani.pl