Cieszę się, że ostatni wpis z poleceniami innych blogów tak bardzo przypadł Wam do gustu! 🙂 Wynika z tego, że polecajki powinnam publikować w piątki lub soboty, bo wtedy macie więcej czasu na zaglądanie do innych. Następnym razem obiecuję, że kolejne polecenia będą dostępne również na weekend!

W dzisiejszym wpisie chciałam Wam przedstawić przepis na bardzo pyszne, dietetyczne i niesamowicie sycące praliny. Są one jednak mocno nietypowe, bo wykonane są na bazie białej fasoli. Jednak od razu wyprzedzam pytania i wszelkie wątpliwości- nie czuć w nich wcale smaku tego warzywa. Są natomiast bardzo delikatne w smaku, kremowe i też mocno czekoladowe.

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji próbować słodkości na bazie warzyw to spokojnie możecie zacząć swoją przygodę z tymi pralinkami. Przygotowanie ich nie zajmuje dużo czasu (pomijam czas namoczenia fasoli, gdyż nie wymagany jest od nas żaden nakład pracy). Nasz udział ogranicza się tak na prawdę do dokładnego zmielenia fasoli na gładką masę i zrobienia z niej kuleczek. Nie da się tego zepsuć! Dlatego z czystym sumieniem mogę polecić właśnie ten przepis jako pierwszy dla osób, które nie próbowały do tej pory słodyczy z dodatkiem warzyw. Gdy po zrobieniu tych pralin przekonacie się, że faktycznie smak fasoli nie jest wyczuwalny i będziecie mieli ochotę na dalsze eksperymenty to zapraszam serdecznie do wypróbowania innych pomysłów: fit brownie z fasoli, muffinki buraczane z żurawiną, dyniowe placuszki z karmelizowaną brzoskwinią, ciasto marchewkowe.

fit słodycze

Fit praliny w różnych posypkach (ok 35 sztuk)
Składniki:
2 szklanki surowej białej fasoli
1 tabliczka gorzkiej czekolady (min 80% kakao)
2 garści ulubionych orzechów
2 łyżki kakao bez cukru
3 łyżki miodu

dowolne dodatki do obtoczenia pralinek
kakao
posiekane orzechy ( u mnie nerkowce)
wiórki kokosowe
biały sezam

Przygotowanie:
1. Fasolę namocz na 12 godzin, a po upływie tego czasu gotuj godzinę.
2. Posiekaj orzechy i roztop czekoladę w kąpieli wodnej.
3. Ostudzoną fasolę zblenduj na jednolitą masę.
4. Do masy fasolowej dodaj miód, kakao, rozpuszczoną czekoladę oraz orzechy i dokładnie wymieszaj.
5. Całość włóż do lodówki na około 2 godziny, by się schłodziła.
6. Formuj pralinki ze schłodzonej masy, a następnie obtocz je w wybranym dodatku.

kulki fasolowe

Pralinki zachowują najlepszą konsystencję i smak, gdy są podawane lekko schłodzone (około 1h w lodówce przed podaniem).

Gdy nie masz wystarczająco czasu na schłodzenie masy przed formowaniem pralinek może się ona lekko kleić do dłoni. Wystarczy wtedy zmoczyć dłonie w chłodnej wodzie i nie powinno być problem z tworzeniem kuleczek.

Zastanawiacie się, który z dodatków jest najsmaczniejszy? Mnie osobiście bardzo ciężko jest to stwierdzić. Każda posypka ma swoich wielbicieli i nie udało się jednoznacznie określić zwycięzcy. Warto przygotować parę różnych ewentualności, by samodzielnie zdecydować, która opcja pasuje nam najbardziej. Dla urozmaicenia można do środka pralinki włożyć orzech, migdał, śliwkę suszoną lub morelę. Eksperymentujcie i sprawdźcie co Wam najbardziej smakuje!

Jeśli spodobał Ci się ten wpis zapraszam na stronę bloga na Facebooku i zachęcam do polubienia Fanpage’u. W ten sposób na bieżąco będziesz dostawać informacje o kolejnych ciekawych postach! Znajdziesz mnie również na Instagramie.

Smacznego!
a podpis

 

Follow

zBLOGowani.pl

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...