Przyznaję od razu, że bardzo lubię słodkie ziemniaki. Najchętniej jadam je w formie frytek z piekarnika, posypane rozmarynem i czerwoną papryką. W domu gościły one najczęściej jako dodatek do dania głównego i nigdy nie próbowałam ich w deserze lub śniadaniu na słodko. Ale nadszedł czas to zmienić. W ten właśnie sposób postanowiłam wypróbować ich w placuszkach na śniadanie 😉

Bataty same w sobie są dość mączne, dlatego do przygotowania placuszków potrzebujemy bardzo małej ilości mąki. Oczywiście najlepiej użyć tej pełnoziarnistej lub jakiejkolwiek innej- kokosowej, jaglanej, gryczanej itd. Wszystko zależy od Waszych upodobań i zawartości kuchennych szafek. Jeśli dodamy szczyptę imbiru placuszki będą dodatkowo rozgrzewające. Co jest bardzo przydatne w przypadku, gdy jemy je rano, a za oknem widzimy deszczową, jesienną pogodę.

Placuszki z batatów (ok. 8 sztuk)
Składniki:
ok. 450g batatów (3 małe sztuki)
łyżeczka cynamonu
1 jajko
1/4 szklanki pełnoziarnistej mąki
1 łyżeczka słodziła (u mnie ksylitol)
odrobina oleju kokosowego do smażenia
ulubione dodatki

Przygotowanie:
1. Bataty obierz i upiecz lub ugotuj, a następnie zblenduj na jednolitą masę.
2. Dodaj jajko, cynamon i mąkę. Całość wymieszaj.
3. Na patelni z rozgrzanym olejem smaż placuszki obustronnie. Jeśli masz problem z przewróceniem ich na drugą stronę- zmocz drewnianą łopatkę w chłodnej wodzie.
4. Podawaj z dodatkiem ulubionych owoców lub z sosem.

Jak sami widzicie placuszki nie tylko mają niewiele składników, ale również są proste w przygotowaniu. W moim przypadku wykorzystałam gotowane bataty, bo nie było sensu rozgrzewać piekarnika dla 3 małych sztuk. Jeśli jednak wykorzystujesz piekarnik już do innego celu to polecam upiec również bataty. Będą one miały troszkę inny smak niż w przypadku tradycyjnego gotowania w wodzie. Gdy nie macie zbyt dużo czasu można bez problemu przygotować ciasto lub usmażyć placuszki dzień wcześniej i podgrzać je z rana.

Placuszki są bardzo sycące i mają piękny żółto-pomarańczowy kolor. To wszystko zasługa batatów. Zresztą nie tylko kolor, ale i ich słodycz. Wystarczy dodać łyżeczkę czegoś do osłodzenia i są przepyszne. Jeśli wolicie mniej słodkie placuszki to możecie opuścić nawet tę łyżeczkę i śniadanie nie straci wcale na smaku. Co do dodatków macie również pełną dowolność- wszystko zależy od tego ile czasu macie i jak bardzo jesteście głodni.  Owoce, serek naturalny, czy nawet sam miód lub dżem sprawią, że placuszki za każdym razem będą inaczej smakować ze względu na dodatki. A każda z tych wersji jest przepyszna.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis zapraszam na stronę bloga na Facebooku i zachęcam do polubienia Fanpage’u. W ten sposób na bieżąco będziesz dostawać informacje o kolejnych ciekawych postach! Znajdziesz mnie również na Instagramie.

Pozdrawiam
a podpis

 

Follow

zBLOGowani.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...