Wracam do Was z kolejnym słodkim przepisem na zdrowe pyszności. Tym razem do łask powraca u mnie ekspandowany amarantus, który idealnie sprawdza się w deserach bez pieczenia. Ma lekko orzechowy smak i jest delikatnie chrupiący. W związku z obróbką traci troszkę pod kątem wartości odżywczych w porównaniu z ziarnami amarantusa, ale za to szybko można go wykorzystać w kuchni.

Co jakiś czas wrzucam przepisy z wykorzystaniem amarantusa ekspandowanego i cieszą się one wśród Was dużym zainteresowaniem. Zapraszam tym razem do wypróbowania orzechowych czekoladek z amarantusem. Jeśli chcecie spróbować również innych pyszności z wykorzystaniem amarantusa to zapraszam do skorzystania z poniższych linków:
amarantusowe słodkości z morelami
amarantusowe kuleczki z ziarnami
domowe owsiano-amarantusowe batony z sezamem i nasionami chia
kuleczki amarantusowe z daktylami
chrupiące ciastka amarantusowe
placuszki owsiano-amarantusowe
chrupiące ciasteczka z ziarnami

słodycze amarantus

Orzechowe czekoladki z amarantusem (około 8 sztuk)
Składniki:
60g (ponad połowa tabliczki) gorzkiej czekolady dobrej jakości
3-4 łyżeczki rozpuszczonego oleju kokosowego
30g amarantusa ekspandowanego
50g masła orzechowego (gładkie lub z kawałkami orzechów)
2 łyżeczki miodu

Przygotowanie:
1. Wymieszaj dokładnie amarantus ekspandowany, masło orzechowe i miód. Powstała masa ma być stosunkowo zbita.
2. Rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce, a następnie dodaj do niej rozpuszczony olej kokosowy. Wymieszaj.
3. Troszkę schłodzoną i lekko tężejącą już masę czekoladową wyłóż łyżeczką na dno i brzegi papilotki i rozprowadź dokładnie* (wystarczy około 1 łyżeczki na papilotkę).
4. Papilotki wyłożone masą czekoladową wstaw na chwilę do lodówki, aż czekolada będzie twarda (na około 10 minut).
5. Po wciągnięcie z lodówki wyłóż do papilotek około 1 łyżki masy orzechowej, a następnie delikatnie ugnieć łyżeczką.
6. Na masę orzechową wylej troszkę czekolady i rozprowadź po całej górze czekoladki.
7. Całość wstaw do lodówki na około 15 minut, by wszystko się zespoliło i wystygło.
8. Po upływie tego czasu delikatnie wyciągnij czekoladki z papilotek.

*Ważne, by masa na brzegach papilotek nie była zbyt cienka. W przeciwnym wypadku cała czekolada osiądzie na papierze i zejdzie razem z nim. Drobne ubytki w masie czekoladowej po bokach można uzupełnić, jednak, gdy będzie brakować całych brzegów masa orzechowa może się delikatnie kruszyć.

czekoladki orzechowe

czekoladki orzechowe

Jeśli w trakcie chłodzenia lub nakładania masa czekoladowa stanie się zbyt zwarta podgrzej ją przez chwilę, a następnie użyj. Lepiej użyć bardziej stężałej masy czekoladowej, bo osiądzie ona na brzegach, a nie spłynie na dno. Gdy masa jest za ciepła można włożyć ją dosłownie na chwilkę do lodówki, by zmieniła delikatnie konsystencję.

Ściąganie papilotki jest bardzo proste. Najważniejsze, by masa czekoladowa była dobrze schłodzona. W ten sposób papier ładnie i bez problemu odejdzie od brzegów czekoladki. Wystarczy delikatnie pociągnąć w bok za karbowania i dopiero na końcu, gdy odejdzie papier z boków, delikatnie pociągnąć w dół.

Przypominam również o trwającym na blogu konkursie. Szczegóły znajdziecie tutaj. Konkurs trwa do 20 stycznia, więc zostało niewiele czasu by przygotować coś pysznego. W konkursie mogą wygrać aż trzy osoby, więc praktycznie każdy ma szanse. Nagrody przyznawane są w trzech różnych kategoriach- jak łatwo się domyślić w każdej kategorii będzie jeden wygrany. A warto, bo nagrody są bardzo fajne! Więcej informacji o samych nagrodach znajdziecie również w tym poście. Gorąco zachęcam do wzięcia udziału.
konkurs kulinarny
Jeśli spodobał Ci się ten wpis zapraszam na stronę bloga na Facebooku i zachęcam do polubienia Fanpage’u. W ten sposób na bieżąco będziesz dostawać informacje o kolejnych ciekawych postach! Znajdziesz mnie również na Instagramie.

Smacznego!
a podpis


Follow

zBLOGowani.pl

Zapisz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...