Jeśli uwielbiacie smak kawy najprawdopodobniej pijecie jej więcej niż zalecane. No chyba, że macie na tyle silnej woli, że możecie odmówić sobie takiej przyjemności! 😉 Ja niestety nie potrafię i codziennie obowiązkowo piję 2 kawy.

Kawa spożywana w odpowiedniej ilości jest zalecana, gdyż ma pozytywny wpływ na nasz organizm. Wiele informacji można znaleźć na temat korzystnego działania kawy na koncentrację, układ nerwowy, a nawet nasze samopoczucie. Sportowcy wiedzą o tym, że zawarta w niej kofeina wzmacnia kondycję fizyczną i zwiększa wytrzymałość.

Jednak często wiele osób boryka się ze spożywaniem nadmiernej ilości kawy. Wtedy już nie ma mowy o jej korzystnych wpływach na nasz organizm, a przekraczając próg 1000 mg kofeina staje się nawet trująca! Nie od dziś wiadomo, że we wszystkim zalecany jest umiar. Co więc powinniśmy pić chcąc ograniczyć spożycie kawy?

  • zielona herbata– chyba najpopularniejszy z naturalnych pobudzaczy. Zielona herbata dostępna jest w każdym sklepie w różnych wariantach. Dla osób stawiających na naturalne produkty będzie to wybór idealny. Warto jednak pamiętać, że parzenie jest kluczowe jeśli chcemy uzyskać właściwości pobudzające. Parzona 2-3 minuty skutecznie pobudzi nas do działania. Jeśli zbytnio przedłużymy ten czas uzyskamy skutki odwrotne do zamierzonych. Zielona herbata, gdy jest parzona zbyt długo uspokaja i relaksuje. Ważne również jest, by nie zalewać herbaty bezpośrednio wrzątkiem tylko chwilę odczekać, by temperatura wody troszkę spadła. Po zieloną herbatę warto również sięgnąć, gdy chcemy zwiększyć naszą odporność, zmniejszyć ryzyko chorób serca lub przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej.zielona herbata
  • yerba mate– od jakiegoś czasu stała się bardzo popularna i zyskała rzesze miłośników. Yerba zawiera niewielkie ilości kofeiny, a swoje właściwości pobudzające zawdzięcza mateinie. Czego możemy się spodziewać pijąc yerba mate? Przede wszystkim zwiększenia koncentracji, zmniejszenia zmęczenia umysłowego oraz wielu cennych składników (witamin A, B1, C i E, magnezu, potasu oraz manganu). Dodatkowo nie podrażnia ona żołądka, ani nie obciąża serca. Natomiast zawiera przeciwutleniacze i chroni organizm przed nowotworami.
  • korzeń żeń-szenia– pewnie większość z Was słyszała o żeń-szeniu jako składniku suplementów diety zwiększających pamięć i koncentrację. Dodatkowo zmniejsza on zmęczenie i uodparnia organizm na negatywny wpływ stresu. Żeń-szeń nie zawiera kofeiny i nie ma właściwości uzależniających. Chociaż zaleca się żucie wysuszonego korzenia żeń-szenia do mnie to jakoś nie przemawia. Na szczęście bez problemu można zrobić z niego również napar i korzystać z pobudzających właściwości.
  •  guarana– guarana co prawda nie ma właściwości uzależniających, ale znajdziemy w niej cztery razy więcej kofeiny niż w kawie. Uwalnia się ona bardzo szybko i stawia na nogi nawet w przypadku mocnego wyczerpania fizycznego i umysłowego. Ze względu na dużą ilość kofeiny nie jest zalecana do codziennego spożywania.
  • imbir– dla wielu pewnie będzie to zaskoczenie, ale imbir od dawna stosowany jest jako naturalny środek pobudzający i rozgrzewający. Napój imbirowy korzystnie wpływa na krążenie i ukrwienie mózgu, dodatkowo wspomaga pamięć i koncentrację. Można go dodawać do ulubionych potraw, pić jako dodatek do herbaty lub w formie napoju imbirowego. Do sporządzenia takiego napoju potrzebny będzie korzeń imbiru. Wystarczy go pokroić i podgotować około 10 minut. Następnie doprawić cytryną, miodem lub goździkami.imbir
  • kakao– tak, dobrze czytacie- kakao może być dobrym zamiennikiem kawy. Nie chodzi tu o zawartość kofeiny, gdyż w przypadku kakao jest ona bardzo niewielka. Kluczem są ogromne pokłady minerałów zawartych w nim (więcej na ten temat znajdziecie tu). Nasz organizm zachowuje się po spożyciu kakao podobnie jak po intensywnym wysiłku fizycznym. Ogólne samopoczucie zostaje poprawione, a my mamy chęć i energię do życia. Należy jednak pamiętać, by sięgać po niesłodzone kakao.

Jak sami widzicie sporo jest naturalnych i ogólnie dostępnych zamienników kawy. Nie chodzi o to, żeby całkowicie z niej zrezygnować, jednak dobrze mieć alternatywy, gdy okaże się, że chcemy lub musimy zmniejszyć jej spożycie.

Która alternatywa przemawia do Was najbardziej?

Pozdrawiam
a podpis

 

 

Follow

zBLOGowani.pl