Piękna pogoda sprzyja spędzaniu czasu na zewnątrz, długim spacerom i dlatego niestety posty na blogu pojawiają się troszkę rzadziej. Mam jednak nadzieję, że sami też jesteście aktywni i nie spędzacie dużo czasu przed komputerem! Dla wielu osób ten tydzień będzie krótszy, a zapowiada się piękna pogoda. U mnie leniuchowanie będzie możliwe jedynie w czwartek, jednak nawet jeden dzień ponadprogramowego wolnego pozwala naładować baterie.

Sezon na owoce i warzywa rozkwita, więc w najbliższym czasie możecie się spodziewać wielu pysznych przepisów z wykorzystaniem tych przysmaków. Nie przegapcie, wypróbujcie na własnej skórze (a raczej na kubkach smakowych) i dajcie znać jak smakowało! 🙂 Na pierwszy ogień pójdą borówki w towarzystwie kokosowych placuszków.

Kokosowe owsiane placuszki z borówkami
Składniki:
ok. 1,5 szklanki mleka
1,5 szklanki płatków owsianych
2 jajka
4 łyżki miodu (lub innego dowolnego słodzika)
0,5 szklanki wiórków kokosowych
1 łyżka oleju kokosowego
1/4 szklanki mąki pełnoziarnistej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki soli
1 szklanka (około 400g) borówek

Przygotowanie:
1. Płatki z mlekiem podgrzej delikatnie w garnku i odstaw do wystudzenia.
2. Wymieszaj jajka, olej kokosowy i miód.
3. Do płatków dodaj mąkę, proszek do pieczenia, cynamon i sól. Całość dokładnie wymieszaj.
4. Do masy dodaj jajka z olejem i miodem.
5. Na koniec dodaj wiórki kokosowe i borówki. Delikatnie mieszaj. Może wydawać się, że masa jest zbyt rzadka, jednak stężeje pod wpływem temperatury.
6. Rozgrzej patelnie z niewielką ilością oleju kokosowego i smaż placuszki obustronnie.

Oczywiście przepis można modyfikować. Osobiście nie unikam laktozy i nie mam problemu z wykorzystywaniem produktów mlecznych w mojej diecie. Staram się nie spożywać ich w dużych ilościach, jednak nie jest tak, że je całkowicie eliminuję. Jeśli jednak ktoś z różnych przyczyn decyduje się na mleka roślinne to oczywiście można je zamienić z krowim mlekiem. Podobnie sprawa się ma z produktami bezglutenowymi. Od czasu do czasu wrzucam jakiś przepis nie zawierający glutenu, jednak ja nie mam powodów, by unikać glutenu. Mimo tego nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dopasować przepis do własnych potrzeb i wykluczyć np. pełnoziarnistą mąkę pszenną na rzecz mąki kokosowej, czy jaglanej.

Każde organizm jest inny, a ja nie jestem dietetykiem, by zmuszać kogoś do rezygnacji z określonych produktów. Na blogu pokazuję Wam, co działa na mój organizm, jakie zdrowsze przepisy są według mnie smaczne i godne polecenia. Mam nadzieję, że w ten sposób Was inspiruję, a każdy potem wykorzystuje przepisy jak jest wygodniej. Przecież to, że ktoś nie lubi borówek nie oznacza, że nie może wypróbować przepisu z innymi owocami! 🙂

Słonecznego dnia!
a podpis

 

 

Follow

zBLOGowani.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...