Lato jest idealnym czasem do spędzania sporej ilości czasu na zewnątrz. Czasem zapominamy, że aktywność fizyczna wcale nie musi oznaczać tylko wyjścia na siłownię, czy do fitness klubu na zajęcia. Warto skorzystać z pogody, by urozmaicić standardowe treningi! Propozycji jest bardzo wiele i wszystko zależy tylko do naszych chęci i wyobraźni:

rolki – kto z nas nie pamięta rolek z czasów młodości? Kiedyś kojarzono je głównie z zabawą, jednak teraz zyskują coraz więcej zwolenników, którzy chcą spędzić aktywnie wolny czas na świeżym powietrzu. Ważnymi zaletami rolek jest fakt, że nie trzeba być wcale wysportowanym, czy mieć super kondycji, by na nich jeździć. Ta aktywność ruchowa nie obciąża tak bardzo stawów jak na przykład bieganie. Dzięki płynnym ruchom i brakowi zrywów kolana i kręgosłup nie są narażone na kontuzje nawet przy osobach z nadwagą.

rolki

Mimo, że jeżdżenie na rolkach osobiście kojarzy mi się raczej z formą relaksu niż ćwiczeniem, jest to świetna aktywność poprawiająca kondycję i wzmacniająca nogi oraz pośladki. Przyjmuje się, że podczas godziny na rolkach można spalić nawet 700 kalorii! Nic więc dziwnego, że taka forma spędzenia wolnego czasu aktywnie zdobywa serca coraz większej ilości osób. W wielu dużych miastach powstają trasy przygotowane specjalnie do jeżdżenia na rolkach. Mają one gładką powierzchnię, są też sprzątane z patyków lub innych potencjalnych przeszkód na drodze rolkowicza.

spacer – najprostsza, najtańsza i najmniej męcząca aktywność na świeżym powietrzu. Prowadząc siedzący tryb życia coraz częściej zapominamy, że jakakolwiek forma ruchu jest nie tylko mile widziana, ale wręcz wskazana. Nie musi to być wcale nic spektakularnego, wystarczy po prostu ruszyć się z krzesła, czy kanapy. Zalecana minimalna dawka ruchu to 30 minut spaceru 5 dni w tygodniu. To wcale nie tak dużo, a różnica jest odczuwalna. Badania wykazują, że brak jakiejkolwiek aktywności prowadzi do zaburzeń procesów metabolicznych i ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie. Osoby, które z różnych powodów nie mogą uprawiać bardziej intensywnych sportów powinny wybrać właśnie spacery, jako formę codziennej aktywności fizycznej.

rower – kolejna opcja dla aktywnego spędzania czasu poza domem. Osobiście lubię przejażdżki rowerem, gdyż bez problemu można dostosować intensywność „treningu” do własnych potrzeb. W zależności od kondycji, wieku, pogody, czy humoru można zdecydować się na krótką przejażdżkę po okolicy, wybrać w bardziej wymagające trasy lub zaplanować wycieczkę rowerową za miastem. Rower świetnie sprawdzi się niezależnie od tego, czy mamy ochotę na samotną przejażdżkę, czy też wybieramy się gdzieś ze znajomymi lub rodziną.

rower

Wybierając rower wzmacniamy nasze serce. Jazda rowerem to świetny trening dla serca i układu krążenia. Podczas jazdy rowerem łydki i uda są najbardziej zaangażowanymi partiami mięśni. Regularne jeżdżenie na rowerze wysmukli i ujędrni dolne partie ciała. Jednak rower to nie tylko korzyści dla naszego zdrowia fizycznego. Wybierając się na wycieczkę do lasu lub parku mamy kontakt z przyrodą, uspokajamy się i dotleniamy. Po takiej przejażdżce samopoczucie jest od razu lepsze i mamy więcej energii i chęci do życia!

siłownia na powietrzu– coraz częściej można w miastach natknąć się na siłownie w parkach. Dostępne są dla każdego i całkiem za darmo. To świetna alternatywa dla tych, którzy nie mają pieniędzy na comiesięczne karnety wstępu do fitness klubów lub nie chcą z nich korzystać z różnych powodów. W mojej okolicy udostępnili niedawno taką siłownię na wolnym powietrzu i przechodząc koło niej podczas spacerów z Brunem widzę, że stosunkowo wiele osób korzysta z tych urządzeń. Z samego rana są to najczęściej osoby starsze, które wybrały się na spacer z pieskiem i postanowiły dodatkowo poćwiczyć. W ciągu dnia z urządzeń korzystają głównie dzieci i młodzież, a wieczorem najczęściej dorośli. Zazwyczaj takie siłownie dysponują paroma różnymi sprzętami typu orbitreki, atlasy, rowerki, czy steppery. Przy każdym urządzeniu wisi tabliczka, które partie ciała są angażowane najbardziej podczas danych ćwiczeń. Załączone są również obrazki jak prawidłowo korzystać z tych urządzeń, więc nawet osoby początkujące będą w stanie sobie poradzić.

siłownia na powietrzu

joga/pilates– dla osób praktykujących jogę lub ćwiczących pilates w samotności jakieś zaciszne miejsce w parku jest wprost idealne! Czasem zdarza mi się widywać takie osoby ćwiczące na matach, gdzieś na oddalonych od wzroku przechodniów polanach. Mogę sobie wyobrazić, że to fajny sposób aktywności i jednocześnie wyciszenia. Co prawda sama nie odważyłabym się jeszcze na ćwiczenia pod chmurką, głównie ze względu na to, że brak mi podstaw jogi i wolałabym nie pokazywać się tak publicznie. Jednak jak tylko ogarnę jakieś początki to z wielką chęcią udam się w ustronne miejsce i poćwiczę w cieniu na macie. Z pewnością będzie to o wiele fajniejsze odczucie niż ćwiczenia w zamkniętym, klimatyzowanym pomieszczeniu.

A Wy macie jakieś ulubione formy spędzania aktywnie czasu wolnego na świeżym powietrzu? A może praktykujecie te, które wymieniłam powyżej? Jeśli macie jakieś doświadczenia- podzielcie się! Chętnie poczytam i sama wypróbuję 🙂

Pozdrawiam
a podpis

 

 

Follow

zBLOGowani.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...