Po weekendzie mają znowu wrócić upały. Dlatego wracam do Was z propozycją na delikatny deser na chłodno z dodatkiem kawy. Przepis podstawowy znalazłam w najnowszej książce Kingi Paruzel (serdecznie polecam!) i troszkę zmodyfikowałam. Wiele osób lubi tiramisu ze względu na jego delikatny smak i kremową konsystencję. Jednak nie jest tajemnicą, że ten deser na bazie mascarpone nie należy do najzdrowszych, a do tego jest mocno kaloryczny.

Jest jednak sposób, by zachować delikatny smak deseru i jego puszystą kremową konsystencję. I to bez udziału mascaprone, czy śmietanki. Zresztą sprawdźcie sami. Jak dla mnie bomba! Gościom też bardzo smakowało, więc gorąco polecam wypróbować.

Deser a’a tiramisu (4 porcje)
Składniki:
2 jajka
330g białego twarogu wielokrotnie mielonego
4 łyżki ksylitolu, cukru trzcinowego lub innego słodzidła
2 łyżki cukru pudru z ksylitolu
parę sztuk biszkoptów
pół szklanki dowolnej kawy
odrobina dobrej jakości kakao bez cukru
dowolne owoce (u mnie borówki i maliny)

Przygotowanie:
1. Oddziel białka od jajek. Białka włóż do lodówki.
2. Żółtka przełóż do miseczki i dodaj cukier. Podgrzej jajka z cukrem (cały czas mieszając) w kąpieli wodnej, aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Ja użyłam do tego trzepaczki, by uzyskać kremową konsystencję.
3. Gdy cukier się roztopi masę odstaw i schłódź do temperatury pokojowej.
4. Schłodzone jajka z cukrem dodaj do twarogu i wymieszaj dokładnie na jednolitą masę.
5. Schłodzone białka ubij z cukrem pudrem na sztywną pianę. Potem dodaj je do masy twarogowej i delikatnie wymieszaj.
6. Na dno pucharka pokrusz biszkopty i nasącz je obficie kawą.
7. Na biszkopty nakładaj kolejno masę twarogową, oprósz kakaem i nałóż warstwę owoców. Następnie ponownie masa twarogowa, owoce i lekko posyp całość kakaem.
8. Włóż całość do lodówki i podawaj schłodzone.

fit tiramisu
W przepisie Kingi zamiast piany z białek była ubita śmietanka kokosowa. Mnie jednak jakoś połączenie choćby nie wiem jak delikatnego smaku kokosu i kawy zupełnie nie przekonuje. Dlatego zdecydowałam się na bardziej neutralną wersję. To też jest dobra opcja, gdy nie mamy w domu schłodzonego przez całą noc mleczka kokosowego, a chcemy mieć deser praktycznie od zaraz.

Mnie takie desery w 100% przekonują. Zastanawiam się jednak, czy Wy lubicie takie lżejsze wersje słodyczy? Czy wolicie pozwolić sobie co prawda rzadziej, ale na „podstawową” wersję takich znanych słodkości?

Zapraszam również do wypróbowania innych pysznych słodkości:
pyszne praliny
kulki fasolowe
mini serniczki z malinami
deser a’la Monte
babeczki z kokosowym musem

babeczki z musem kokosowym

Jeśli spodobał Ci się ten wpis zapraszam na stronę bloga na Facebooku i zachęcam do polubienia Fanpage’u. W ten sposób na bieżąco będziesz dostawać informacje o kolejnych ciekawych postach! Znajdziesz mnie również na Instagramie.

Smacznego!
a podpis

 

 

Follow

zBLOGowani.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...