Uwielbiam wszelkiego rodzaju kuleczki i pralinki. Takie słodkości są banalne w przygotowaniu i nawet osoba nie mająca talentu do gotowania, czy pieczenia da sobie z nimi radę. Po prostu nie da się ich zepsuć. Oprócz szybkości przygotowania uwielbiam je również za ich różnorodność. Nawet zmiana dwóch pozornie nieznaczących składników daje nam całkowicie inny smak. Dziś mam dla Was przepis na czekoladowe praliny z nadzieniem orzechowym. Są one dość nietypowe, bo przygotowane z fasoli. Jednak zapewniam Was, że jest ona niewyczuwalna. Zresztą sami spróbujcie i się przekonajcie! 🙂

Czekoladowe praliny z nadzieniem orzechowym (około 15 sporych sztuk)
Składniki:
1 puszka dowolnej fasoli (można użyć też suchej fasoli i odpowiednio ją przygotować)
1 spora łyżka kakao bez dodatku cukru
3 pełne łyżki dowolnego płynnego słodzidła
0,5 tabliczki gorzkiej czekolady
3 łyżki roztopionego oleju kokosowego
3/4 szklanki płatków owsianych

Nadzienie:
0,5 szklanki orzeszków ziemnych niesolonych

Przygotowanie:
1. Fasolę odsącz z wody i dobrze przepłucz pod bieżącą wodą.
2. Rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce. Dodaj do niej olej kokosowy.
3. Do fasoli dodaj kakao, słodzidło, płatki owsiane oraz masę czekoladową.
4. Całość zblenduj dokładnie za pomocą robota kuchennego lub dobrego blendera (w razie potrzeby dodaj odrobinę wody/mleka/oleju kokosowego).
5. Za pomocą robota kuchennego zmiel orzeszki ziemne. Miel je do momentu aż przestaną być sypkie i zaczną puszczać olej. W ten sposób będą się łatwo kleić.
6. Z masy orzechowej zrób malutkie kuleczki, które potem będą otoczone masą fasolową.
7. Gotowe pralinki można obtoczyć w orzechach, wiórkach kokosowych lub zostawić bez posypki. Odstaw je na około 2 godziny do lodówki.

Robiłam te czekoladowe praliny podczas strasznego upału i zanim przystąpiłam do toczenia tych kulek schłodziłam obie masy około 20 minut w lodówce. W ten sposób płatki wchłonęły troszkę płynu, a schłodzony olej kokosowy przybrał bardziej stałą konsystencję. Podobnie jak gorzka czekolada. Polecam toczyć kulki suchymi dłońmi, najlepiej bez pozostałości z poprzedniej partii, bo masa będzie się do siebie kleić.

Do tego przepisu wykorzystałam płatki owsiane górskie i osiągnięcie odpowiedniej konsystencji pralin wymagało około 2 godzin w lodówce. Myślę, że używając płatków błyskawicznych ten czas znacznie by uległ skróceniu. Jeśli więc zależy Ci na szybszym deserze to proponuję wypróbowanie płatków owsianych błyskawicznych.

Te czekoladowe praliny robione według przepisu nie będą bardzo słodkie. Moim zdaniem takie są o wiele smaczniejsze, szczególnie w tym połączeniu. Jeśli jednak chcesz zdecydowanie słodszego deseru to bez problemu możesz dostosować słodycz podczas przygotowywania masy. W razie potrzeby można dodać więcej płatków, by masa była bardziej stała.

Dla uzyskania bardziej orzechowego smaku można zamiast płatków owsianych dodać zmielone orzechy ziemne (koniecznie niesolone!). Trzeba jednak pamiętać, że nie wchłoną one tak dobrze płynów jak płatki. Może to mieć potem znaczenie przy lepieniu kuleczek.

Czekoladowe praliny to nie jedyna tego typu propozycja na blogu. Może poniższe przepisy również przypadną Ci do gustu:
truskawkowe pralinki (wegańskie)
truskawkowe pralinki
kuleczki amarantusowe z daktylami (wegańskie)
pyszne i dietetyczne praliny (wegańskie)
kulki twarogowe gotowe w 5 minut!

kulki twarogowe

kulki zdrowia z suszonymi owocami (wegańskie)
amarantusowe kuleczki z ziarnami (wegańskie)
fit rafaello z kaszy jaglanej (wegańskie)
fit rafaello
fit bajaderki (wegańskie)
domowe Ferrero Rocher (wegańskie)
domowe ferrero

Jeśli spodobał Ci się ten wpis zapraszam na stronę bloga na Facebooku i zachęcam do polubienia Fanpage’u. W ten sposób na bieżąco będziesz dostawać informacje o kolejnych ciekawych postach! Znajdziesz mnie również na Instagramie:

fit słodycze

Smacznego!
a podpis

Follow

zBLOGowani.pl

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...