Przyznaję na wstępie, że nigdy do tej pory nie robiłam chlebka bananowego. Słyszałam od wielu osób jaki jest pyszny i w ogóle, że warto go zrobić, ale jakoś nie mogłam się przekonać. Troszkę czasu musiało upłynąć (chyba nawet około 2 lat!), żebym zabrała się za jego przygotowanie. I teraz żałuję, że tak długo to trwało zanim zdecydowałam się na pierwsze pieczenie. Ale nic straconego! Chlebek bananowo-orzechowy okazał się bezwarunkowym hitem, więc z pewnością jeszcze nie raz zagości w moim domu.

Moja wersja jest troszkę inna od typowego chlebka bananowego, bo nie ma w środku rodzynek, migdałów ani innych dodatków. Za to zdecydowałam się na zmielenie orzechów, by całość miała mocno orzechowy posmak. Był to zdecydowanie dobry wybór, bo ciasto jest delikatne, mokre i ma gładką konsystencję. Jeśli lubicie jednak, by coś Wam chrupało to nie mielcie orzechów tylko wrzućcie je w całości lub pokruszone do środka. Pamiętajcie jednak, by dodać pół szklanki więcej płatków lub mąki, by konsystencja nie zrobiła się zbyt rzadka.

Chlebek bananowo-orzechowy
Składniki:
3 spore dojrzałe banany
2 jajka
2 łyżki roztopionego oleju kokosowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia lub sody oczyszczonej
1,5 łyżeczki cynamonu
0,5 szklanki dowolnych orzechów (u mnie ziemnie niesolone)
1 szklanki płatków owsianych

Przygotowanie:
1. Obrane ze skóry banany rozgnieć widelcem na miazgę.
2. Zmiel płatki owsiane i orzechy do uzyskania konsystencji mąki.
3. Do rozgniecionych bananów dodaj jajka i olej. Całość wymieszaj.
4. Zmielone płatki i orzechy wymieszaj dokładnie z cynamonem i proszkiem do pieczenia.
5. Połącz wszystkie składniki dokładnie mieszając.
6. Wylej ciasto do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki.
7. Piecz chlebek 30-45 minut w piekarniku w temperaturze 180°C (góra- dół).

Chlebek można podawać bez żadnych dodatków, bo sam w sobie jest przepyszny. Świetnie smakuje z poranną kawą, jak i w towarzystwie herbaty. Jeśli szukasz czegoś co będzie się fajnie z nim komponowało to osobiście polecam masło orzechowe lub dowolny dżem (przepis na domowy dżem z nasionami chia znajdziesz tutaj).

Mój chlebek wyszedł dość niski, bo wybrałam zbyt dużą foremkę. W ten sposób kawałki były dużo mniejsze i bardziej przypominały piernik niż chleb. Nie miało to jednak znaczenia w kwestii smaku.  Jeśli jednak zależy Ci na wyższym chlebku bananowym to polecam albo zwiększyć ilość składników albo wybrać troszkę mniejszą keksówkę.

Mam nadzieję, że nie popełnicie mojego błędu i nie będziecie odkładać wypróbowania tego przepisu na odległą przyszłość 😉 Warto chociaż raz spróbować, a z pewnością okaże się, że się w nim zakochacie!

Jeśli spodobał Ci się ten wpis zapraszam na stronę bloga na Facebooku i zachęcam do polubienia Fanpage’u. W ten sposób na bieżąco będziesz dostawać informacje o kolejnych ciekawych postach! Znajdziesz mnie również na Instagramie.

Smacznego!
a podpis

Follow

zBLOGowani.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...