Cieszę się, że tak bardzo spodobał Wam się przepis na kuleczki amarantusowe i z pewnością w niedługim czasie postaram się znowu wrzucić coś słodkiego nie wymagającego pieczenia 🙂 Dziś jednak odchodzimy troszkę od kulinariów i damy się porwać podwodnemu światu prezentowanemu w grze Abyss.

Abyss
ilość graczy: 2-4
wiek: 14+
czas gry: 45 minut

Już na pierwszy rzut oka gra jest dość specyficzna. Na okładce nie znajdziemy żadnego napisu (nawet z nazwą gry!) za to ukaże nam się paskudna „twarz” jakiegoś morskiego lorda rządzącego podwodnym światem. W środku zamiast monet znajdziemy perły umieszczone w specjalnych pudełeczkach w kształcie muszli, co stanowi miłe urozmaicenie w porównaniu do innych gier i nadaje Abyss’owi odpowiedni klimat.

Abyss gra planszowa

Na czym to polega?

Gracze próbują przejąć kontrolę nad obszarami podwodnego miasta. Umożliwią im to rekrutowani sojusznicy różnych ras- meduz, kałamarnic, krabów, skorupiaków i koników morskich. Każda z ras ma swój kolor, który ułatwia rozpoznanie do której z grup należy rekrutowany przez nas sojusznik. Na każdej karcie sojuszników znajdują się liczby od 1 do 5 świadczące o wartości tej jednostki. Ta informacja będzie przydatna przy rekrutacji lordów.

Oprócz sojuszników w grze mamy również 35 kart lordów posegregowanych w różne gildie. Każda z grup ma charakterystyczną cechę odpowiadającą tylko ich rasie. Na przykład czerwoni żołnierze mają zdolności przydające się przy krzyżowaniu planów przeciwnika, zieloni kupcy dają cenne perły, niebiescy politycy przydają się do przejmowania kontroli nad innymi lordami. Każdy z lordów kosztuje konkretną ilość sojuszników określonej rasy.

Na obrazku poniżej widzimy, że niebieski „łapówkarz” kosztuje 10 sojuszników z rasy kałamarnic. W tym wypadku chcąc go zdobyć musimy oddać tyle sojuszników z rasy kałamarnic, by ich wartość wyniosła 10 lub więcej. Jego zdolnością specjalną jest możliwość rekrutacji dowolnego widocznego lorda w zamian za 3 perły. Sojuszników, których wykorzystaliśmy do wykupienia lorda odrzucamy. Zostaje nam tylko jeden z dowolnej rasy, ale warunkiem jest by miał najniższą wartość. Odrzucając przykładowo kałamarnice o wartości 5,3,1,1 nie mamy wyboru i musimy odrzucić sojuszników o najwyższych wartościach i przyłączyć do siebie tego o najniższej wartości.

Jeśli chcielibyśmy przejąć kontrolę nad czerwonym „rekruterem” to musimy zapłacić 10 w 2 rasach. Jedną z nich muszą być kraby, gdyż tak pokazuje obrazek. Drugie puste kółko wskazuje, że potrzebna nam jeszcze druga rasa, ale nie jest określone jaka. Tutaj sami możemy dokonać wyboru na podstawie tego jacy sojusznicy są u nas dostępni lub ewentualnie, których chcemy się pozbyć. „Rekruter” powoduje, że koszt rekrutacji lorda przez przeciwnika jest zwiększony o dwa. Więc chcąc zrekrutować łapówkarza przeciwnik zamiast 10 zapłaci aż 12.

abyss

Na kartach wszystkich lordów w lewym górnym rogu widoczna jest liczba. Są to punkty zwycięstwa jakie dostaniemy za lorda na koniec gry. Natomiast w prawym górnym rogu u niektórych lordów widoczne są symbole klucza. Jeśli gracz ma w posiadaniu 3 klucze (dzięki lordom albo takie które uzyskał w walce) musi przejąć kontrolę nad miejscem. Miejsca są widoczne na obrazku poniżej.

Przejmując kontrolę nad danym miejscem tracimy korzyści jakie niesie za sobą lord do tego wykorzystany. Dlatego warto dobrze przemyśleć, których lordów rekrutować i w jakim momencie. Podobnie jak w przypadku punktów zwycięstwa za lordów można otrzymać punkty zwycięstwa za kontrolowane przez nas miejsce. Miejsc do wyboru jest bardzo dużo, a każde z nich ma inne działanie.

Przykładowo „rafa koralowa” zapewnia nam 20 punktów minus ilość posiadanych przyłączonych sojuszników. Punktacje miejsc są na prawdę przeróżne. Można spotkać punkty za konkretne rasy, które do nas przyłączyły, czasem dostaniemy punkty za lordów z konkretnych gildii, czasem za tych, co mają klucz. Wybór jest spory.

abyss

Ogólnie gra jest bardzo przyjemna. Ciekawe grafiki przykuwają uwagę i powodują, że jest to gra troszkę inna od oferowanych na rynku. Graliśmy w nią już parenaście razy i dzięki dużej ilości kart lordów i różnych miejsc nie nudzimy się nią.

Według producenta gra trwa około 45 minut, ale wydaje mi się, że my gramy o wiele krócej. Coś koło 25-30 minut. Dlatego w naszym przypadku idealnie pasuje jako przerywnik między większymi rozgrywkami albo jako gra, która nie wymaga dużego nakładu myślowego i analizy.

Jest jednak mały problem z dostępnością gry. Nowa jest dość droga i do tego jeszcze w większości magazynów niedostępna. Po dobrych paru tygodniach poszukiwań udało nam się dostać ją używaną, ale w stanie idealnym za bardzo przestępną cenę.

Jeśli chcecie poczuć klimat gry to rzućcie okiem na trailer. Bardzo mi się spodobał! Może i Wam przypadnie do gustu 🙂

Jeśli szukasz innych wpisów o grach planszowych zapraszam Cię gorąco do tych postów:
Patchwork
Sabotażysta
CV
Splendor
Tikal
Gry planszowe na imprezę

Pozdrawiam
a podpis

 

 

Follow

zBLOGowani.pl